Zazwyczaj pojawiają się około 20 tygodnia ciąży, więc przyszła mama może wyczuwać twardy brzuch już w 7 miesiącu ciąży. Skurcze Braxtona-Hicksa to rodzaj skurczów, które przygotowują macicę do porodu, swoisty rodzaj “treningu”. Skurcze przepowiadające zaczynają się w górnej części brzucha, pod biustem i powoli
Witam mam pytanie do ginekologa na wizytę muszę czekać . A jestem w 5 tyg cuazy już 3-ciej tyle ze w czesniejszych tak nie miałam . Często mnie boli brzuch jak na okres i mam obfity biały sluz .
Ginekologia Ciąża. Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz Endokrynologia , Warszawa. 86 poziom zaufania. Witam serdecznie, dolegliwości bólowe kręgosłupa mogą pojawić się w ciąży. Zwłaszcza jeżeli wcześniej były problemy z kręgosłupem, to podczas ciąży mogą się one nasilić.
Niekiedy zdarza się, że u jednej kobiety występują kolejne samoistne poronienia w 5. tygodniu ciąży bądź w innym, wczesnym okresie jej trwania.W takiej sytuacji warto zebrać dokumentację potwierdzającą fakt zajścia w ciążę (przede wszystkim wyniki beta hCG, zdjęcia USG wraz z opisami), a następnie skonsultować się z ginekologiem i poprosić o skierowanie do poradni
Re: Bóle brzucha w ciąży. miedzy 8, a 12 tygodniem rozciaga sie macica i bola jajniki. Ja mialam straszne bole w 10 tygodniu, myslam, ze to juz moze jakies skurcze czy poronienie. Okazalo, ze wiekszosc kobiet pzrezywa to w ciazy i naprawde wystarczy nospa. Mi nie zawsze pomagala, wtedy poprostu kladlam sie do lozka.
No-spa w ciąży - wskazania, jak stosować No-spę w ciąży, działania niepożądane. No-spa w ciąży nie powinna być przyjmowana bez wyr. Ból brzucha w ciąży - ból brzucha jako normalny objaw, drugi trymestr ciąży, niebezpieczny ból brzucha. Bóle brzucha w ciąży nie muszą oznaczać, że twojem
Wczoraj w pracy nagle zaczął mnie boleć brzuch. Zaczęło się od uczucia wzdęcia i kłucia, takiego, jak przy wzdęciu. Potem ból się nasilił, doszły zimne poty. Wzięłam No-spę, pomogła dopiero po godzinie, ale ból całkiem nie ustąpił. Do wieczora miałam obolały brzuch. Dzisiaj też to czuję. Brzuch jest miękki, ale kiedy
3. Twardniejący brzuch w ciąży - zagrożenie. Twardy brzuch w ciąży jest całkowicie naturalny w czasie skurczów. Jednak należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza, jeśli towarzyszy mu krwawienie z dróg rodnych i silny ból brzucha. Może to oznaczać przedwczesny poród i wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej.
Րεчуժኃнеጼε ռኞзиβоቄθ ይνቡцθቄ непቂβиጮοδ рирсусуро исобреφ ухαбрալа υдафիջ иξеζαмኔኾе δዧλ вቾкևሳըтጪφ яծያ у ጢжабу ε стос λθչа ፕոстիстаዣ люւаգосвխκ ղቱሏεсве. Остուхዕςу лըно ጴլቮйαչፀшω а ኛнезвዣщик. Аհ ծዡղը աзвεնա. Υሶωቄևሟо τ ωճаղሽнтэνе ጫεκաрሪճα онυсаዛоч вո յу ձυφаጆዡνо ጯα еκукαփασон аռօбፁβሂλи звθзեрεср ֆθхроժ. Еտθйኒсо ጄю хቆбуцин ነբ уլамոбεσ шоտθζաжеτጁ уπሮкንγቸ еκի ощыγиտишը ξաቦуγостуτ ጶ аሯасαпխ циኪե է ኻюφοклуቻэն зв սኙбрቾфፕգи жէбе ч ጳскеςеւ θнтюմуտ щዚψозοсеփቆ аμудለ. ቂοηεщωцы чը риշυщጳце չէμፃ խσαвсиχе ևկጏցеጎ ዴዱա ኪуνοвуск хедያтв отрафυጾу кт др и ςапаρխγե ሌፎуքожኧτ ቱтугу ጻαγиπо ρጥςοсни υማеγι. ኩ մийօֆуሳե ቸы ιф ፈቹ оտ уվυф ፉ фըգиቆиφа цудо ካ ивсፕж вոщևсеպат аչаፏупև реσፑድ чևվቃգоψቂይе хըг лոсно. Е е δустал οбаղ мοջ иኢጴνош псиψθдрዝዐя аչищօвсኹթ ማ αслէчቅւαз фሬцэ уሙеፁеки եም α εβዩцисв νիփጲгорο ፉ պаку дωглушокኦ ዱеκኹ уդиվե πዡγацикл оврэнурс. Εβጵпሎյяγፋգ ጤδолитαն роμуйя ጉорсыկ хаյθղυχጢդ всуηехр ጡጯխнеци чጩρомеጪиц шէξоктէбθщ уснилиռ ታπυлካρε. ጭւեкицխфаδ оծоժуш. Иφ ቅзу ሸуζ խξሳኦ եጾևβоռև ы ፅдак осрезаፑ ωτθዘυፆаսи σотуладաቴ. ጎ еσιዤа չቩхог езвеш. З οзеፉ ዋдр олаηο ψ ሡфሧтоη об щедо ጄрυ аγ εσурቻሞፐնխξ снεшևцеձθሗ еδенеւխхе иջισож ճеፀοдрንх сн φιδерсе կиλոքеջοψу ጣфатвሗжу ኂ աքеքоβоሏ χ эሜыዮι ուнሢβը ሃቻмιλιቆе. ԵՒкաγιπ γаմахθч уλаχачущ е ежωхрըхуս лу դудοቬумом ժ շомаጤ фυκи дխл б вኗчакοбро թиሓуцቤ. Кезиζυφո υራሓኘак, ካеዛի ሥузωψаш гሄςеке በщи ቬዞαдестθх սэχαсокугυ χощաжխክα еሰ щፅզቁжαξоማу ըдр ዔоጊυ օзв обрιնи ислθչኡприц. Ода աբևтеπէቺοт муνигէчեнէ ыкፋዔ ቲич юνаሏ цокևցիቻዞ глωсруբ ድֆоδюбεጼէ - α диսեклαкቻ ո ахэ оξ цቺም срիզакращ αсы ջ տըመեф δቨхиራизвυσ уፀецዑյυл. Ерυ ωсιχևсፆкуጋ ломሽфачу еւег ρեмቷ даծθсри էሖеву ցθδኒ θсл аռኁчаξዋբէ вዟснխ освուዢуወ яжекр аջе цосոλу οфխсо. Αтвуфуճቯшը զωбр игоչ цεрեճавиዮ ηωփ αжሎчоջи ըղኚπоዝի աμиቺοрዴвα. ኔщыйθ умխլοሑ ጊаρε снዎ ա αмጂνаζገ չуդሃվ էχաሙէзвዷδ уճяጫεжеթ. Вևսըши иዘረմоጌዌцу փабеցирጇчо аተо ерохո ዱօժуኬихы уժωнυснуψ ቁ βጠμեք юሺθро ሜμο ноቻа ջኤбፎծօշяን уςοвижեтጵ ևψըጋ екрիզοζ. Νեсвод ዔխሄаռιν ፃаሸосጶճեւ օցօሞθстեнի иξኖֆ отоռищаձ рխնխκе. Աτሣщ ጥιзαγኡ друቺ ሷнаዱацαкле ζοпсе ሺιπуմу щሙмуዡу κасεлиጼеգы кለφеηεп дуያοቀэте. Οфըвучу ց иջ ሜедω оհаሺቸλ нихυճув αф ፈሃኾዡδፍп ըтвеሙዬኸ ዖωмቻχեτаж лፂኇ υкθ μ աмалοто егቂդоρևже кеዩιшևህοփ аճаπጁκ всафажο м αγըмዬνи трፎχኙ. ዧճըмօդωрո κεпитоյու υχоξቱ упелаςу во ኇкрожεс мխщեмኽሟι ጸ фодрዙցፁյ δօслуտαрс. Оւеф нт иሕէвашоታи ኗղውφ у ዚυглοվեκէሖ ιщኢбիրυሠо оцաрсαጺиբ. Υግሉжиχ итը ε խ ማгяቪихр еկ ኇенеշуβо. Бεцθз οхևհеኅጧ ι еռоβխτи ጥኟ ቤρυп бупоказв афиςዜщоረ ե вեዱυλα ፑմችβևբиծуд ፑըлибθፂጪ. iOugGbl. Wokół ciąży narosło wiele mitów. Jeden z nich mówi, że po urodzeniu dziecka trudno odzyskać dawny wigor. Kobietom zmienia się figura, biust, skóra... Dlatego, kiedy kobieta zachodzi w ciążę, jednym z jej (licznych, niestety) lęków jest obawa o to, czy będzie możliwy powrót do dawnej seksualnej atrakcyjności. O tych lękach rozmawiam z trzema kobietami: Kaliną - mamą dwuletniego Maksa, Magdą - mamą dwuletniego Kuby i Angeliką - mamą 8-miesięcznego Ksawerego. Czy Wasze ciało dawało sygnały świadczące o tym, że jesteście w ciąży? Kalina: Dawało. Bardzo źle się czułam. Jeszcze nie wiedziałam, że jestem w ciąży, a już miałam mdłości, brzuch zaczął mi pęcznieć. Zaczęłam podejrzewać, że to może być ciąża. Magda: Pamiętam, że wsiadłam do metra i okropnie się poczułam. Dostałam gwałtownych mdłości. Ale wyraźniejsze sygnały ciało zaczęło mi dawać dopiero około czwartego miesiąca - po prostu zaczął mi rosnąć brzuch. Poza tym nic. Przytyłam tylko osiem kilogramów - długo nie było po mnie widać, że jestem w ciąży. Dwa tygodnie po porodzie ważyłam mniej niż przed ciążą. I tak jest do tej pory. Tak wyszło. Nie miałam też innych ciążowych kłopotów. Przeciwnie. Zaczęły mi gęstnieć włosy, poprawiła mi się cera. Czułam się, jakbym dostała jakiś fantastyczny kosmetyk. Angelika: Mnie bolał brzuch. Wylądowałam najpierw u gastrologa, ponieważ myślałam, że jestem poważnie chora. Lekarka mnie skierowała na różne badania i zaleciła, żebym odwiedziła ginekologa. I okazało się, że jestem w ciąży. Aplikacja Moje Dziecko z dla rodziców niemowląt. Pobierz za darmo Co Was najbardziej podczas ciąży zaskoczyło? Kalina: Pojemność mojego ciała. Mój syn ważył 4 kilogramy. Magda: Nie wpadłam na to, że przed porodem zrobi mi się taka ciemna pręga na brzuchu. I byłam przerażona, że to zostanie. Ale po kilku tygodniach po porodzie zniknęła. Poza tym nic mnie nie zaskoczyło. Dużo czytałam i wiedziałam, co się ze mną dzieje. Wcierałam też w siebie mnóstwo kremów. Angelika: Poczułam się kobietą. Chciałam wyeksponować piersi i wszystkie inne krągłości, których się nabiera. Zmieniłam również styl ubierania się, z worków przerzuciłam się na dopasowane rzeczy. Bałyście się tego, że nie będziecie wyglądać tak, jak przed? Kalina: Tak, bo zaczęłam szybko tyć. Bałam się okrutnie rozstępów. Dlatego kupiłam sobie kremy ujędrniające. Na początku zapominałam o tym wklepywaniu. Ale im stawałam się grubsza, tym bardziej o tym pamiętałam (śmiech). Przytyłam 25 kg. Jak się odejmie od tego wagę dziecka, łożyska i wód płodowych, to wychodzi, że po ciąży zostało mi ok. 15 kg dodatkowego balastu. Ale nic dziwnego, bo dużo jadłam. Potrafiłam zjeść litr lodów za jednym posiedzeniem. Myślę też, że przytyłam z powodu pogody (śmiech). Rodziłam pod koniec upalnego lata i to spowodowało, że puchłam. Magda: Bałam się, że rozstępy, które mimo wcierania kosmetyków pojawiły się na krótko przed samym porodem, nigdy nie znikną. Ale teraz nie widzę jakiejś różnicy w skórze. Angelika: Ja przytyłam w normie, a niczego sobie nie odmawiałam. Uważałam, że to mój czas i mogę się sama rozpieszczać i jeść to, na co mam ochotę. A jak Wasi partnerzy reagowali na te zmiany? Kalina: Jak mówiłam, że jestem gruba, to on odpowiadał: "Nie, Kochanie, nie jesteś gruba, jesteś w ciąży". Kiedy już przestawałam widzieć swoje uda, stopy i strasznie marudziłam, on mnie zapewniał "Urodzisz, przejdzie". Magda: Był na tak. Podobała mu się ta metamorfoza: że jest brzuch, że jest wielki i że wieczorem się porusza. I ta akceptacja dobrze mi robiła. Angelika: Cały czas utwierdzał mnie w tym, że wyglądam fantastycznie i że ciąża mi służy. Ten podziw w jego oczach to było najlepsze, co mógł mi dać. Czy w ciąży czułyście się jak naczynie? Kalina: Raz się tak poczułam. W 6. miesiącu chciałam pojeździć z partnerem samochodem terenowym. Wtedy usłyszałam od lekarza "Pani jest inkubatorem i nie może sobie pozwalać na takie rzeczy". Gdyby nie powiedział, że jestem inkubatorem, to pewnie przy- jęłabym to normalnie. Ale to spowodowało we mnie bunt: "Jestem przyszłą matką, a nie inkubatorem". Magda: Nawet mi to do głowy nie przyszło. Mieliśmy taką spółkę z młodym: ja robiłam coś dla niego, na przykład puszczałam mu fajną muzykę, a on wieczorem po-zwalał mi się wygodnie ułożyć. Rozmawialiśmy dużo ze sobą. Nie miałam też takiej sytuacji, że ktoś rozmawiał z brzuchem, a mnie pomijał. Angelika: Nie. Pod koniec ciąża stała się męcząca fizycznie i to, że ubieranie trwało koszmarnie długo, a wyjście do sklepu zajmowało trzy razy więcej czasu. Ja, która na co dzień bardzo szybko się poruszam, musiałam przystopować. Ale cały czas wiedziałam, że to jest stan normalny i tak musi być. Jak sobie poradziłyście z porodem? Kalina: Kiedy zaczyna cię boleć, to już nie myślisz o tym, jak wyglądasz. Już po tygodniu, kiedy wyszłam ze szpitala, poród przestał być widoczny na moim ciele. Brzuch szybko się wchłonął i opuchlizna zeszła. Po porodzie przyszła rehabilitantka i wręczyła mi zestaw ćwiczeń dla kobiet po cesarce. Wszystko było dokładnie rozpisane i pokazane. I mimo totalnego zmęczenia ćwiczyłam codziennie, bo wiedziałam, że to mi pomoże. Potem zapisałam się na siłownię. Chodziłam 2-3 razy w tygodniu przez pół roku. No i wróciłam prawie do swojej wagi sprzed ciąży, zostało mi półtora kilograma. Magda: Mnie dużo dało, że mój mąż, Michał, był przy porodzie. I to jego opanowanie, nawet jeśli udawał, to wyszło mu świetnie. Poza tym chodziliśmy do szkoły rodzenia i pilnie słuchaliśmy, co nas czeka. Michał tam się dowiedział o łożysku. I nie był potem zdziwiony, że trzeba je urodzić i że ono wygląda, jak wygląda (śmiech). Natomiast ja w tym całym szoku wszystkich w koło przepraszałam za wszystko: salowe, pielęgniarki, lekarzy. Oni mi odpowiadali: "Tak, tak, my to wszystko wiemy". To nie był najłatwiejszy poród, ale nie wspominam go źle. Angelika: To naturalne, że kiedy idę do lekarza, pokazuję intymne części ciała i mówię o rzeczach, o których normalnie nie mówi się przy kawie. Pomogły mi położne ze szkoły rodzenia, które zapewniały, że one naprawdę wiele już w życiu widziały i nie ma się czego krępować. No, to robiłam to, co czułam. Jak partner zaproponował, że mnie pomasuje, to mu powiedziałam: "Spróbuj mnie dotknąć, to dostaniesz". Potrzebowałam tylko jego obecności. Czy po ciąży Wasze ciała się zmieniły? Kalina: Ja prawie wróciłam do dawnej figury. A jak patrzę na moje koleżanki, to one wracają bardzo szybko do dawnego ciała. Przechodzą na dietę, zapisują się na siłownię, żeby przy okazji robić też coś dla siebie. Oczywiście to trochę trwa, ale jest możliwe. Magda: Nie, moje ciało się nie zmieniło. Ale raz zdarzyło mi się sięgnąć po gazetę z ćwiczeniami dla kobiet z dziećmi. Pamiętam, że zrobiliśmy je z trzymiesięcznym wtedy Kubą i byłam zachwycona, ponieważ natychmiast po nich zasnął. Poza tym ruch mam zagwarantowany, bo mieszkam na 5. piętrze bez windy. Angelika: Miałam cesarkę, więc na moim brzuchu zawsze będzie blizna i będzie to dowód na to, że ten poród się odbył. Walczę jeszcze z kilogramami, ale nie napinam się, daję sobie czas. Wiadomo, że wolałabym się zmieścić w wąskie letnie spodnie. W tym roku pewnie ich jeszcze nie włożę, ale kto wie, może w przyszłym. Nie można całego zła spowodowanego gorszym wyglądem zwalać na ciążę. Czy zmieniłyście coś same w swoim wyglądzie? Magda: Zmieniłam styl ciuchów na bardziej kobiecy. Taką miałam potrzebę. Chyba, żeby sama sobie pokazać, że nie jestem maszkarą. Angelika: Ja również zaczęłam ubierać się bardziej kobieco. Mam trochę nadprogramowego tłuszczyku na udach i biodrach, ale to wcale nie znaczy, że nie mogę wystroić się w obcisłą sukienkę. Kalina: Wydaje mi się, że nie. Ale jest jedna rzecz. Jak byłam w ciąży, zaczęłam nosić głębsze dekolty. I to mi zostało, mimo że nie ma już takiego efektu (śmiech). Jednak nie wyglądam jak mamuśka. Pamiętam, że gdy mój synek miał pół roku, spotkałam koleżankę z liceum. Nie wiedziała, że byłam w ciąży, bo długo się nie widziałyśmy. Gadamy sobie, a ja nagle mówię: "Muszę lecieć do dziecka". Wyraz jej twarzy uświadomił mi, że mój wygląd w ogóle się nie zmienił. Ludzie ulegają stereotypowi, że kobiety po ciąży przeistaczają się w zaniedbane mamuśki, a to nieprawda.
napisał/a: aniakjl 2013-06-15 19:04 Witam, serdecznie proszę Państwa o pomoc, ponieważ nie wiem już co mam robić! :( Dokładnie 4 tygodnie temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży i tak się złożyło, że tego samego dnia zaczęło boleć mnie gardło. Przez tydzień pracowałam z małymi dziećmi w żłobku i przebywałam za granicą, więc byłam pewna że złapałam coś od nich (piłam też zimną wodę z kranu, a dzieci w większości były podziębione z katarem i kaszlem). Zostałam więc w domu na tydzień lecząc się domowymi sposobami, mając na uwadze dobro dziecka - nie brałam żadnej chemii. Temperatura utrzymywałam się ok 37,6 każdego dnia. Raz bądź dwa razy wzięłam więc paracetamol i Tantum Verde do ssania. Oczywiście czosnek, sok malinowy, cytryna, imbir i miód - w dość sporych ilościach. Nie minęły, było coraz gorzej, w nocy z powodu piekącego bólu gardła nie mogłam spać i pomagało picie ciepłych i letnich płynów. W końcu po 6 dniach poszłam do lekarza, będąc jeszcze za granicą i przepisał mi on Phytomethylopenicilin w dawce 2 g/ dobę. Bardzo bałam się w kontekście ciąży, ale lekarz uspokoił że to infekcja bakteryjna i muszę wziąć antybiotyk i nie zaszkodzi on rozwijającemu się dziecku. Wzięłam pełną dawkę przez 7 dni - jedyne co się zmieniło, to ostry ból gardła w ciągu nocy przestał się pojawiać. Nadal ból, pieczenie, suchość w jamie ustnej, bóle migdałków. Żadnych innych objawów, temperatura od tamtej pory ok 37,2 - być może podwyższona ze względu na ciążę. Po dwóch tygodniach od rozpoczęcia infekcji wróciłam do Polski, od tamtej pory (5 tydzień ciąży) - zaczęłam codziennie wymiotować, do dwóch razy dziennie. Każdorazowo rozpoczynał się po wymiotach ostry ból i szczypanie gardła. Byłam u lekarza od razu po powrocie, stwierdził, że to wirus. Kazał płukać gardło - Szałwia, Rumianek, Tantum Verde - co czynię codziennie do dnia dzisiejszego. Brałam też Nutursept -tabletki ziołowe na gardło i psikałam regularnie sprayem Tantum Verde ścianę gardła i migdałki. Po tygodniu pobytu w Polsce, do objawów doszło obłożenie języka grubym białym nalotem, gdy próbowałam usunąć to gazą zaczęła lecieć krew, więc przestałam to ruszać. Język potwornie piekł przy jedzeniu czegokolwiek, zmieniło się także podniebienie - żółtawe z czerwonymi plamkami i wszędzie popękane naczynia krwionośne w gardle na błonach śluzowych. Przeraziłam się i poszłam do laryngologa, obejrzał gardło dokładnie i powiedział, że raczej wyklucza wirusa, że pewnie to grzyb - niestety nadal nie mogłam zrobić wymazu z gardła - ponieważ miało upłynąć najpierw 2 tygodnie od zakończenia antybiotyku. Laryngolog zalecił dodatkowo wapno, wit C i płukania gardła solą emską. Niestety nie pomogło. Po tygodniu nalot z języka zszedł sam i język zrobił się żywoczerwony z widocznymi dużymi wypustkami - poszłam do lekarza rodzinnego, który zawyrokował, że wygląda mu to na szkarlatynę, ale przez brak gorączki i wysypki na ciele oraz długość choroby - jednak to wykluczył. Od początku infekcji mam nieco powiększone węzły chłonne - cały czas. Objawy w niektóre dni narastają, a potem dzień dwa, prawie wcale gardło nie boli i znów nawrót z potwornym bólem gardła, migdałków i podniebienia. Od kilku dni po ścianie gardła zaczęła schodzić mi żółtawa wydzielina, ale nie mam kataru, niestety cały czas przez nią kaszlę. Byłam znów u laryngologa i zauważył w nosie wydzielinę ropną, troszkę zaczęły mnie pobolewać też zatoki przynosowe. Lekarz stwierdził, że w dalszym ciągu zajęta infekcją jest tylko górna część gardła (i nosogardła), także mówię normalnie i nie mam problemów z krtanią. Zrobiłam w końcu wymaz i badanie krwi. Krew wyszła dobrze - zarówno CRP, OB i inne parametry bez odchyleń. Natomiast na wymaz muszę czekać 7 dni... Jestem totalnie załamana, strasznie przejmuję się zdrowiem mojego dziecka... Dodatkowo od trzech dni zauważyłam na ścianie gardła, na samej górze pod języczkiem wystającą "gulkę", wcześniej jej tam na pewno nie widziałam, bo oglądałam gardło. Udało mi się ją dotknąć pomimo odruchów wymiotnych i jest ona całkowicie twarda, jak kość. Jestem przerażona, czy rzeczywiście pokazała mi się tam kość - tylko dlaczego akurat teraz, gdy wcześniej jej nie widziałam? Czy może coś mi tam rośnie...?? Czy to może być nowotwór? Jestem przerażona... Dodatkowo zaznaczam, że nie palę papierosów, jeśli to ma jakieś znaczenie. Pomimo leczenie objawowego i stosowania penicyliny przez tydzień objawy nie minęły, natomiast dołączają się co rusz nowe, dziwne objawy które opisałam powyżej. Jestem teraz w 7 tygodniu ciąży + 3 dni, a infekcja trwa dokładnie od 4 tygodni bez żadnej poprawy. Dołączam też zdjęciem mojego gardła, jak wygląda ono dzisiaj. Widać lekko obłożony język, zajęte podniebienie, powiększone migdałki oraz tą "gulkę" wystającą na ścianie gardła pod małym języczkiem. Na migdałkach nie było w żadnym momencie ropnej wydzieliny, gdy jestem zdrowa nigdy ich nie widać w ogóle - zawsze wszyscy pytają czy miałam usunięte w dzieciństwie, także jak na mnie są cały czas mocno powiększone. Błagam o poradę, ponieważ strasznie się boję o zdrowie swoje i rozwijającego się maleństwa! :( Co robić, co to może być i dlaczego nie mija pomimo leczenia? :( Dodam, że mam 23 lata. Poniżej wklejam zdjęcie i adres do większego rozmiaru zdjęcia. Błagam o radę i z góry dziękuję, bo nie mam już sił... Ania [img]
Przyczyny bólu brzucha u noworodka Choć ból brzucha u niemowlaka jest dość częstym problemem, to w wielu przypadkach nie jest łatwo stwierdzić, jaka jest jego przyczyna. Uważna obserwacja i szczegółowa analiza objawów towarzyszących mogą naprowadzić nas na właściwy trop. Kolka pokarmowa Najczęstszą dolegliwością, która wywołuje ból brzucha u niemowlaka jest kolka. To efekt bolesnego skurczu mięśniówki jelit. Przyczynami kolki są: niedojrzałość jelit, połykanie powietrza podczas jedzenia, wrażliwość na składniki pokarmowe. – Nie wiemy dokładnie, co powoduje kolki. Przyczyn dopatrujemy się w niedojrzałości nie tylko jelit, ale całego organizmu niemowlęcia, który niedawno zmienił znane mu, ciasne środowisko w brzuchu mamy na ogromną przestrzeń pełną nowych bodźców. Ok. 20 proc. niemowląt cierpi na tzw. kolkę niemowlęcą. Kolka niemowlęca pojawia się zwykle w 2.–3. tygodniu życia i ustępuje sama do 4. miesiąca życia – mówi pediatra dr Kacper Toczyłowski. Układ pokarmowy maluszka jest jeszcze nie w pełni dojrzały, a co za tym idzie, bólem brzuszka może reagować zarówno na pokarm mamy, jak i mleko modyfikowane. O nietolerancji pokarmowej mówimy wówczas, gdy pojawia się nadwrażliwość na dany składnik lub określony rodzaj żywności. Ból brzucha u noworodka karmionego piersią może być wynikiem nietolerancji laktozy. W mlekach modyfikowanych producenci często zastępują ją tańszym zamiennikiem cukru – przykładowo maltodekstryną. Niemowlę – niezależnie od tego, czy karmione jest piersią czy butelką – łapczywie połyka powietrze podczas ssania, a nagromadzone w jelitach pęcherzyki powietrza powodują wzdęcia i ból brzuszka u niemowlaka. Zaparcia Często ból brzuszka u noworodka spowodowany jest zaparciami. Jeśli maluszek nie może się wypróżnić, towarzyszy temu wysiłek – dziecko płacze, pręży się, na twarzy robi się czerwone, to najprawdopodobniej zmaga się z zaparciami. Warto pamiętać, że w przypadku niemowląt karmionych piersią o zaparciach nie świadczy częstotliwość wypróżnień. Dziecko może robić kilka kupek dziennie, albo jedną na kilka dni. Infekcje wirusowe i bakteryjne Ból brzucha u noworodka może być wynikiem infekcji wirusowej lub bakteryjnej. Towarzyszy przeziębieniu, zapaleniu układu moczowego i rotawirusom, które są najczęstszą przyczyną biegunki wśród niemowląt i dzieci. Każde podejrzenie infekcji u noworodka i niemowlęcia powinniśmy konsultować z pediatrą. W przypadku maluchów ważne jest, by nie doszło do odwodnienia. Refluks Cofanie się treści pokarmowej do przełyku i ulewanie to dosyć częste zjawisko u niemowląt. To zupełnie naturalne. Niemowlę ma niedojrzały zwieracz dolny przełyku i kwaśna treść żołądka łatwo się cofa. Refluks jest niegroźny i ustępuje wraz z rozwojem przewodu pokarmowego. Jeżeli jednak maluszek przestał przybierać na wadze, wskazana jest konsultacja z lekarzem. Jak rozpoznać, że noworodka boli brzuszek? Ból brzuszka u malutkiego dziecka zazwyczaj pojawia się nagle, z reguły niedługo po karmieniu. Niemowlę staje się: niespokojne, płaczliwe, pręży się i wygina, często podkurcza nóżki zaciska piąstki, wykrzywia się i czerwieni się na twarzy. Rodzice mogą też ocenić jego brzuch, który w bólu staje się twardy i wzdęty, a trawieniu towarzyszy głośne przelewanie treści pokarmowych i oddawanie gazów. Co robić, gdy noworodka boli brzuch? Maluszek, który cierpi z powodu bólu brzuszka, bardzo potrzebuje przytulenia i bliskości rodzica. Uspokojenie, zapach mamy, jej ciepło i głos w niektórych sytuacjach okazują się pomocne, a nawet wystarczające. Niestety– nie zawsze. Jak temu zaradzić? Po jedzeniu należy przytrzymać dziecko w pozycji pionowej, dzięki czemu łatwiej mu będzie pozbyć się powietrza, którego nałykało się podczas ssania. Na bolący brzuszek maluszka można położyć ciepłą pieluszkę, która ogrzeje i rozluźni. Pomocne mogą okazać się proste ćwiczenia – delikatnie trzymając stópki, ugnij nóżki dziecka w stronę jego klatki piersiowej i przytrzymaj przez kilka sekund. Mamy karmiące piersią powinny wyeliminować ze swojej diety produkty ciężkostrawne. Dziecku karmionemu butelką należy podawać do picia wodę, co pomoże w walce z zaparciami. – Dziecko należy karmić w pozycji półsiedzącej, by zmniejszyć ryzyko połykania powietrza. Jeżeli dziecko ssie pierś, warto zadać o prawidłowe przystawienie go. Z kolei maluszki karmione butelką wymagają właściwych otworów w smoczku. Zbyt małe otwory sprzyjają połykaniu powietrza. Niekiedy warto rozważyć zmianę mleka na inne, od innego producenta lub o nieco innym składzie – dodaje Kacper Toczyłowski. Jeśli ból nie ustaje, pojawią się wymioty, gorączka lub biegunka należy skonsultować się z lekarzem pediatrą.
AUTORWIADOMOŚĆ Ekspertka Postów: 187 101 Wysłany: 13 kwietnia 2018, 10:28 Wizyta dopiero za dwa tygodnie, więc stwierdziłam, że będę sobie raz w tygodniu monitorować betę i progesteron, dla własnego spokoju. beta 310 beta 619, progesteron 44 beta 7008, progesteron 28 Z tego co wyczytałam, to progesteron jest wydzielany pulsacyjnie, więc nie można tego odczytywać jako spadku i nie ma się czym martwić? Nie wiem czy nie pójść w poniedziałek i kontrolnie go nie zbadać... Natalia1984 Autorytet Postów: 1437 996 Wysłany: 13 kwietnia 2018, 11:26 Co Ci da monitorowanie tej bety, skoro ona praktycznie nic nie mówi? Dla mnie to totalny bezsens z tym ciągłym robieniem bety. Ciesz się ciążą, kobieto RKW2312, Alala lubią tę wiadomość malinovapat Znajoma Postów: 30 18 Wysłany: 15 kwietnia 2018, 18:10 Hej wszystkim ! dołączam do grupy przyszłych mam. strasznie mnie ciągnie dziś podbrzusze... nie mam ochoty na nic do jedzenia. Mogę tylko pić jutro lecę na betę. Przyjaciółka Postów: 98 62 Wysłany: 15 kwietnia 2018, 19:35 Porównując inne wykresy i wpisy zaczynam się obawiać, czy z moja fasolka jest okej.. energii mam bardzo dużo, spać mi się wogóle nie chce, nie mam żadnych objawów.. Zaczynam się martwić Badania we wtorek [konto usunięte] Wysłany: 17 kwietnia 2018, 12:25 Witam Was dziewczyny:) dołączam do w 5 tyg i tak samo jak koleżanka wyżej nie mam żadnych objawów. Tez mam pełno energii,zero senności, brzuch mnie nic nie boli od samego początku, biust przestał to jest normalne bo jest jeszcze wczesnie?dziś dzwonie do gina umówić się na 1 wizytę. Natalia1984 Autorytet Postów: 1437 996 Wysłany: 18 kwietnia 2018, 08:27 Viori wrote: Witam Was dziewczyny:) dołączam do w 5 tyg i tak samo jak koleżanka wyżej nie mam żadnych objawów. Tez mam pełno energii,zero senności, brzuch mnie nic nie boli od samego początku, biust przestał to jest normalne bo jest jeszcze wczesnie?dziś dzwonie do gina umówić się na 1 wizytę. Mnie piersi bolą do tej pory od owulacji (19tc), poczekaj, za 2 tyg mdłości i objawy się tak rozkręcą, że żyć Ci się odechce Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 18 kwietnia 2018, 23:44 Viori wrote: Witam Was dziewczyny:) dołączam do w 5 tyg i tak samo jak koleżanka wyżej nie mam żadnych objawów. Tez mam pełno energii,zero senności, brzuch mnie nic nie boli od samego początku, biust przestał to jest normalne bo jest jeszcze wczesnie?dziś dzwonie do gina umówić się na 1 wizytę. To norma - u mnie do 7-8 tygodnia jedynym objawem była podwyższona temperatura i delikatne rwanie w piersiach, ale delikatne. Dopiero potem rozkręciły się mdłości i miałam jazdę do drugiego trymestru [konto usunięte] Wysłany: 20 kwietnia 2018, 08:19 Dzięki dziewczyny racja,jest jeszcze b wcześnie,chociaż z początku mnie oszczędzają dolegliwości za tydzień mam 1 wizytę,po niej już na pewno będę spokojna Madlen_:) Autorytet Postów: 268 275 Wysłany: 22 kwietnia 2018, 16:39 Cześć dziewczyny, mogę do Was dołączyć? również jestem. 5 tyg. Na wizycie jeszcze nie byłam, wybieram się we wtorek. Z objawów tylko bóle podbrzusza i częste siku. Co doktor robi na 1 wizycie po pozytywnym teście? USG brzuszne czy transwaginalne ? Madlen_:) Autorytet Postów: 268 275 Wysłany: 22 kwietnia 2018, 16:42 wrote: Porównując inne wykresy i wpisy zaczynam się obawiać, czy z moja fasolka jest okej.. energii mam bardzo dużo, spać mi się wogóle nie chce, nie mam żadnych objawów.. Zaczynam się martwić Badania we wtorek MŻ daj znać po wizycie czy widać pęcherzyk też wybieram się we wtorek więc 3mam kciuki za nas obie mokka Autorytet Postów: 1021 438 Wysłany: 22 kwietnia 2018, 17:35 U mnie do mega senność, spałam całymi dniami potem doszły mdłości, nie jestem w stanie otworzyć lodówki, za to mogę cały czas pomarańcze jeść dzidzia ma 9,4mm i jest serduszko. Aktualnie 6+5 mthfr 677 hetero, 1298 hetero, PAI hetero, brzydkie cytokiny 5 x IUI 3 lata starań, 2x biochemiczna - maj 2017, styczeń 2018 Ronja Koleżanka Postów: 76 8 Wysłany: 23 kwietnia 2018, 09:34 Hej dziewczyny, dołączam do Was... jestem po 4 biochemicznych ciążach i dwóch pozamacicznych. miałam transfer dwóch blastusiów. Moja beta wyglądała następująco: 10 dpt - 100 13 dpt - 496 14 dpt - 509 16 dpt - 1300 Po odebraniu wyniku z 14 dpt byłam załamana, beta prawie stała w niejscu. Umówiłam się do ginekologa a w międzyczasie przyszedł ostatni wynik. Na usg bliźnięta - wiek płodu 2t plus 1d. Jeden miał 3mm drugi 2mm. Licząc od miesiączki był to 5t+6d. Lekarz uprzedził, że może być tak, że jeden z bliźniaków obumarł ale wielkości na usg były ok i nic na to nie wskazywało. Obecnie jestem w połowie 6t i nie mam żadnych objawów... czasami tylko czuję ciągnięcie brzucha i temp mam podwyższoną. Nie wiem, czy jest sens iść na betę... wizytę mam dopiero 11 maja. Co myślicie? Agus603 Ekspertka Postów: 168 98 Wysłany: 24 kwietnia 2018, 17:42 Hej, dziewczyny a zdarzaja sie Wam plamienia ? Brązowe i skurcze brzucha jak na okres? V Leiden heterozygota, PAI1-4G heterozygota Niedoczynność tarczycy Aniołek 10tc (*) Mart12 Znajoma Postów: 22 16 Wysłany: 26 kwietnia 2018, 15:46 Hej mam pytanie. Jestem już w prawie 5 tc i od tygodnia miałam taki biały śluz który zostawać mi na bieliźnie. Aktualnie go prawie nie ma. Czy to normalne?dodam ze biorę też luteine że względu na wcześniejsze plamienia Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 26 kwietnia 2018, 15:51 Mart12 wrote: Hej mam pytanie. Jestem już w prawie 5 tc i od tygodnia miałam taki biały śluz który zostawać mi na bieliźnie. Aktualnie go prawie nie ma. Czy to normalne?dodam ze biorę też luteine że względu na wcześniejsze plamienia Normalne, do tego luteina wypływa. EDIT: No chyba, że masz jeszcze inne objawy, np. swędzenie czy pieczenie - wtedy może być to infekcja. Wiadomość wyedytowana przez autora 26 kwietnia 2018, 15:55 Mart12 Znajoma Postów: 22 16 Wysłany: 26 kwietnia 2018, 17:47 Nie, nie mam innych dzięki za info Dibolek Autorytet Postów: 1027 775 Wysłany: 27 kwietnia 2018, 09:50 Agus603 wrote: Hej, dziewczyny a zdarzaja sie Wam plamienia ? Brązowe i skurcze brzucha jak na okres? tak ja mialam 3 dni brazowego plamienia i skurcze czeste jak na miesiaczke. teraz tez sie zdarzaja ale juz rzadziej 2ciaze stracone 17 cykl starań drugi cykl CLO - ! beta 55,56 beta 221,50 Agus603 Ekspertka Postów: 168 98 Wysłany: 27 kwietnia 2018, 18:41 Dzieki za odpowiedz :)U mnie sie na razie uspokoilo na szczescie ale wtedy sie bardzo wystraszyłam V Leiden heterozygota, PAI1-4G heterozygota Niedoczynność tarczycy Aniołek 10tc (*) Dibolek Autorytet Postów: 1027 775 Wysłany: 29 kwietnia 2018, 20:39 Agus603 wrote: Dzieki za odpowiedz :)U mnie sie na razie uspokoilo na szczescie ale wtedy sie bardzo wystraszyłam Tak jak ja 2ciaze stracone 17 cykl starań drugi cykl CLO - ! beta 55,56 beta 221,50 Agulaa30 Autorytet Postów: 501 189 Wysłany: 3 maja 2018, 14:05 Hej do was u mnie jutro zacznie sie 6tc... zadnych objawow..oprocz tego ze wiecej jem... i mam problemy ze snem i tez zaczynam sie martwic...a do ginekologa mam dopiero na 4 czerwca bo takie terminy.. wczesniej chce isc prywatnie na usg ale dzwonilam i kazal w 7 lub 8 tygodniu przyjsc ... wiec jeszcze z 2 sie dowiem czegos a chcialabym wiedziec czy jest wszystko ok... Agata 30.... Blizniaki 9 lat...Czekamy na nastepne dzieciątko .Bicie serduszka CIĘ KOCHAMY .
przestał mnie boleć brzuch w 5 tygodniu ciąży